W kosmos...


Kiedy zastanawiałyśmy się, co wybrać na prezent dla pięciolatka, myślałyśmy najpierw o piórniku. Potem jednak pojawiła się idea "schowanka" na pasku a w ślad za nią, wyrzuty sumienia. Pomysł taki miałam bowiem już dawno i od razu moja latorośl zapragnęła mieć. A ja, choć chęci były szczere, jakoś to odkładałam. 





A to sporo zamówień, a to z głowy wyleciało a to "padam na twarz". Postanowiłam więc, że jak tylko uporam się ze schowankiem na prezent, wykonam wreszcie i dla latorośla. Na prezent uradziłyśmy motyw kosmiczny.


Egzemplarz został od razu przetestowany przez miejscową ochotniczkę. Oto zaleta stałego obcowania z gromadką dwunożnych :) - na ogół znajdzie się ktoś, kto litościwie pomoże w sesji. Na ogół... nie znaczy, ze zawsze :)


Projekt i wykonanie:
Bez Podszewki

 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz